Dlaczego przedsięwzięcia?
Ludzie spotykają się i rozchodzą...
Nam chodzi o moment spotkania, podczas którego podejmują wspólne "przedsięwzięcie", które łączy ich nie tylko materialnie, ale i duchowo; podczas którego giną wszelakie granice, bariery, różnice ideologiczne i religijne. Akt twórczy pozwala na powstanie nowej "jakości", która jest ponad naszymi ograniczeniami.
Do takich przemyśleń zainspirowały mnie niniejsze teksty:
Teatr nie może być "przedsiębiorstwem", lecz musi być "przedsięwzięciem", w którym wszystko zależy od podstaw, od gruntu, od fundamentu, od pojęcia
J. Osterwa, w liście do St. Żeromskiego, 5 kwietnia 1924 r.
Na zespoły teatralne nie powinniśmy patrzeć jako na cel sam w sobie. Jeżeli zespół przekształci się w bezpieczne miejsce, osiągnie stan inercji, wtedy już nie ma znaczenia, czy są jakieś zwycięstwa twórcze, czy ich nie ma. Wszystko ustawia się jak w przedsięwzięciu biurokratycznym, ciągnie się i ciągnie i zatrzymuje w czasie. Oto, w czym niebezpieczeństwo.
J. Grotowski, "Od zespołu teatralnego do sztuki jako wehikułu" 1992 r.
Małgorzata Szyszka
Prezes SGPTM






